Wartość kamieni szlachetnych

e-mail to Magdalena Grela na facebook.com

Pozwoli Pani że odpowiem na pytanie do Patryka Ryfczyńskiego o wartość kamieni szlachetnych. Takie pytanie postawiłem w 1989r. w C.O.D.K.J. we Wrocławiu. A więc jeśli idzie o wartość kamieni to można ją rozpatrywać pod kątem ich ilości na rynku, średniej ceny którą dyktuje popyt i wkładu pracy związanej z wydobyciem i szlifowaniem. Rzemiosło jubilerów i szlifierzy kamieni szlachetnych doprowadziły do upadku koncerny chemiczne produkujące syntetyczne kamienie, oraz Svarowski swoim kolorowym szkłem o wysokim współczynniku załamania swiatła (strass), któremu nadano nazwy kamieni szlachetnych, z tym problemem nie zdołało się uporać całe środowisko jubilerów, mimo wielu ustaw zakazujących nadawanie nazw kamieni dla syntetyków i szkła. Tak zwane "nazwy handlowe" to sposoby zwodzenia kupujących takimi wymysłami jak "chr.Szmaragd." - dla chryzoprazu, nazwy dla syntetycznych kamieni, składajace się z nazw kilku kamieni  np: "Cubic zirconia  ametyst" dla fioletowego szkła które nie jest ani cyrkonem ani ametystem. To spowodowało że rynek zalany jest sztucznymi świecidełkami które z naturalnymi kamieniami nie maja wiele wspólnego, podrabiane są nawet wrostki w kamieniach, które kiedyś obniżały wartość kamienia, a potem były pożądane jako trudne do podrobienia a świadczące o jego naturalnym pochodzeniu. Badania nieniszczące nie są miarodajne, a dokładne i miarodajne badania laboratoryjne są bardzo drogie i niszczące kamień bo polegają na zeszlifowaniu i odparowaniu proszku,  bada się widmo  światła przechodzącego przez te pary . Sytuacja na rynku kamieni pogorszy sie jeszcze bardziej, w 2015r. kończy się patent na "moissonit" - syntetyczny diament, tak więc będzie go jeszcze wiecej. Ceny diamentów już od bardzo dawna utrzymywane sa w sposób sztuczny - popyt na nie jest bliski zera, jest to "waluta polityków", łatwo przewieżć w poczcie dyplomatycznej lub w kieszeni jako łapówkę. Dla banków diamenty to "aktywa śmieciowe"- popyt na diamenty w czasach kryzysu jest znikomy, to czym nie można obracać na rynku, to dla banku obciążenie, bank przyjmie diament w depozyt ale tylko po to aby pobierać opłatę za jego przechowywanie.  Upadł "Diamond District" w N.Y. a w Antwerpii żydowskie rodziny sprzedały 80% szlifierni Hindusom zastrzegając utrzymanie ceny na stałym poziomie, w szarej strefie Hindusi sprzedają diamenty pochodzące z Sierra Leone (Krwawe diamenty) za 10% wartości.  Dzisiaj wartość biżuterii określa pytanie : "Czy z tego można ugotować zupę" !

 
Przycisk Facebook "Lubię to"
 
Reklama
 
 
Dzisiaj : 72200 odwiedzającyDziekuje za odwiedziny
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=